Biuro Podróży ESTA Poznań

Jordania = baśń z 1001 nocy

Opis ogólny wyjazdu

Jordania: najbardziej kosmopolityczne państwo pośród krajów arabskich. Kraj mający zaledwie 26 kilometrów linii brzegowej nad Zatoką Aqaba a gości nawet kilka milionów turystów z całego świata. Ale nie dla plaż się tu przyjeżdża. Jordania to przede wszystkim wspaniałe zabytki starożytności. Jerash, kompleksy pustynne to bardzo dobrze zachowane ślady świetności niegdyś wielkich miast będących siedzibą królów i władców z Grecji i Rzymu.

Strategiczne położenie na trasach karawan było od zawsze wielkim pomocnikiem Jordanii na mapie świata. Obecnie sąsiedztwo krajów objętych konfliktem zbrojnym z pewnością jej nie pomaga. Jednakże życie tutaj pod berłem króla Abd Allaha  i jego bardzo aktywnej i prospołecznie działającej żony Królowej Ranii toczy się swoim rytmem. Bezpieczeństwo to priorytet dla rządzących tego kraju.

Petra 1 z cudów świata to z pewnością obowiązkowy must see w Jordanii. Przepych, wielkość, potęga to tylko niektóre ze słów, które cisną się na usta kiedy wychodzi się z wąskiego szczelinowego wąwozu wprost na skarbiec wykuty w skale. Petra to symbol Jordanii a jednocześnie wspaniałe miejsce by po prostu pobyć, zobaczyć je o wschodzie słońca rezerwując dla siebie luksus bycia tam samemu jak i o zachodzie słońca by móc mieć pełen obraz odsłon Petry.

 

Dostępne terminy:

  • 04.10.2017 - 13.10.2017
  • 13.02.2018 - 22.02.2018
Spodobała Ci się ta oferta? Udostępnij ją!

Jeszcze niezdecydowany?
skontaktuj się z nami!

Wyprawa dzień po dniu

Cena i Uwagi

Cena pakietu: 1183 USD + przelot ok. 1500-1800 PLN

Dopłata do jedynki: 315 USD

Grupa min. 10 osób

Cena zawiera

  • noclegi w hotelach 3*,
  • śniadania i kolacje,
  • przewodnika lokalnego,
  • opiekę pilota z Polski,
  • transport prywatny klimatyzowanym busem dla grupy,
  • bilety wstępów,
  • wodę i przekąski w busie,
  • ubezpieczenie,
  • składkę na Ubezpieczeniowy Fundusz Turystyczny

 

Cena nie zawiera

  • biletów wstępu 135 USD,
  • napiwków 50 USD
powrót
powrót

Pojechali i napisali: