Zobacz relacje z wyjazdów do Afryki, Azji i Ameryki - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Stambuł 11.2009

Przylot do Stambułu

05-11-2009

Na początku września pojawiły się całkiem niespodziewane promocje na bilety lotnicze w Europie. Żal było przepuścić taką okazję. Od razu zaczęłam wertować miasta na liście dokąd chciała nas zaprosić Lufthansa. Sporo tam było kuszących propozycji i do tego miast, których jeszcze nie widziałam. Ostatecznie w finale zostały dwa miasta Lizbona i Stambuł. Zaważyły warunki pogodowe, na Lizbonę i to w listopadzie zdecydowanie za zimno, ale Stambuł czemu nie. I tak oto zapadła decyzja o wyjeździe do Stambułu w listopadzie.

Lądujemy na lotnisku w stolicy Turcji tuż przed północą, pomocni panowie policjanci po odprawie, zakupie wizy wjazdowej i pieczątce w paszporcie informują nas o uśrednionych cenach za taksówki w mieście. Moja rewolucyjna czujność do tego w kraju arabskim wymusza czasami dodatkową kontrolę. Przed budynkiem lotniska cały szereg taksówek. Łapiemy pierwszego pana z brzegu. Kiwa porozumiewawczo głową, nie chce podać ceny, opiera się na taksometrze. Nie mamy jeszcze lirów tureckich bo kantory tutejsze na lotnisku proponowały mało korzystny kurs a do tego wysokie prowizje. Wsiadamy do taksówki. Cóż, nie jest to słynny pan z reklamy Kit e Kata śpiewający sobie swoje melodie ale i tak jest wesoło. Ulice już prawie całkiem puste, szybko docieramy na miejsce. Z daleka widać po drodze oświetlone minarety poszczególnych wielkich meczetów. Nasz kierowca szuka hotelu. I kiedy nagle zatrzymuje się na dobre informuje nas, że hotel nasz został za nami 20 minut temu. Patrzymy na niego zdziwieni, a on wysiada i bierze się za wypakowywanie naszej walizki. Jak 20 minut – pytamy? A nie, nie, 20 metrów. A to co innego. Ruszamy pieszo z nadzieją, że pan się nie pomylił i za rogiem znajdziemy nasz hotel. I tak jest w rzeczywistości. Hotele jak się okaże w bardzo dobrym miejscu, stąd wszędzie blisko. Już na nas czekają, wszystko zgodnie z zamówieniem. Nasz pokój na pierwszym piętrze. Pod nami basen, sauna, łaźnia, masaże. Żyć nie umierać.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: