Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Peru i Boliwia 4-25.11.2009

Copacabana, kościół Czarnej Madonny, przejazd do Cuzco

21-11-2009

"Niestety droga na Copacabanę w rejonie przeprawy promowej była blokowana przez comuneros. Musieliśmy więc wracać do Peru tą samą drogą, którą przyjechaliśmy. Tracimy coś z programu.
Ale.... Ponieważ granicę przeszliśmy dość sprawnie i nabraliśmy wprawy w wypełnianiu druków wjazdowych i wyjazdowych zaproponowałem grupie, że Copacabanę zwiedzimy od strony peruwiańskiej.
Podjechaliśmy na drugą granicę, tam autobus na nas czekał a my pieszo, bez bagaży przeszliśmy przez granicę i busikami za 6 soli od osoby pojechaliśmy do Copacabany. Kościół Czarnej Madonny zrobił duże wrażenie, potem poszliśmy jeszcze pieszo do portu. Po pustkowiach Boliwii wśród drzew, zieleni i nad lazurowymi wodami Jez.Tititaca. Czuliśmy się jak na wczasach na Karaibach. Nawet ci, co początkowo myśleli, że będzie to "jeszcze jeden kościół" byli oczarowani. Tak więc  tytuł naszej wyprawy musisz zmienić na PERU BOLIWIA PERU BOLIWIA PERU.

Podróżując po Andach i nie tylko oglądamy wspaniałe zabytki i krajobrazy ale też przyswajamy sobie zasady kultury andyjskiej.  Jedną z podstawowych jest zasada haime - wzajemności. Nie tylko je poznajemy ale i stosujemy w praktyce. Na przyklad nie tylko pilot opiekuje się grupą ale i grupa pilotem. Gdy w dniu wyjazdu na solary doznałem kontuzji nogi natychmiast dostałem od Eli środek przeciw opuchliźnie, od Joli maść, od Zbyszka klapki (żaden but nie wchodził), a od wszystkich troskę i dobre słowo. Ruszamy do Cuzco."


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: