Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Chiny 11-26.10.2010

13 dzień

23-10-2010

Szanghaj bardzo się wszystkim podobał! Nanjingroad zrobiła wrażenie. W życiu nie widzieliśmy tylu ludzi w jednym miejscu. Dojście do Hotelu Peace i widok z Bundu na Pudong- oszałamiający, rejs super - raj dla fotografów. Wieże wysokością zaskakujące, widok tak samo rewelacja! Świątynia Nefrytowego Buddy: posążki Buddy robiły wrażenie. Trafiliśmy również na pogrzeb, tak więc można było zobaczyć palenie specjalnych pieniędzy oraz modlitwę. Pokaz akrobatów: nieraz słychać było och i ach, gdy grupa zastanawiała się czy to aby na pewno bezpieczne i czy nic się nie stanie. Hotel - najpiękniejszy z wszystkich - pokoje king, luksusowe, w 2 łazienka ze szklaną ścianą. Ładny widok na Pudong.
Jako że zostało czasu, byliśmy na Expo i wszyscy bardzo zadowoleni. Choć polski pawilon nie zrobił wrażenia. Więcej w obsłudze było Chińczyków niż Polaków.

Co do Guilin i Yangszuo: Ostańce krasowe zauroczyły wszystkich, zaczęliśmy od atrakcji niedaleko tzn. Wzgórza Trąby Słoniowej, Fubo i Jaskini Trzcinowego Fletu. Podobała się przewodniczka - konkretna, dużo opowiadała. Kolejnego dnia rejs: Danusia z Jerzym spróbowali dania z żółwia oraz zupy z żółwia, wszyscy zamówili wężówkę, ślimaki, krewetki, obiad ok.

Yangszuo : Bardzo podobała się wycieczka do wiosek: byliśmy również w domku jednej z rodzin (choć musieliśmy dopłacić po 10 yuanów za osobę) ale nikt nie żałował . Zaskoczeniem dla wszystkich były trumny na 2 piętrze, przyszykowane dla osób po 60 roku życia. Widzieliśmy bawełnę, bananowce, herbatę, słodkie ziemniaki, fasolki i wiele innych.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: