Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Chiny 11-26.10.2010

5 dzień

15-10-2010

W pobudce pomógł nam aromat kawy unoszący się z korytarza wagonu. Wypoczęci i uśmiechnięci rozpoczęliśmy pakowanie i ani się nie obejrzeliśmy a już, punktualnie o 8:20 pojawiło się X'ian.
Na powitanie tuż na peron dworca wyszła nam kolejna przewodniczka - Grace, trzymając papierową kartkę z napisem ESTA. Szybkie powitanie i już udawaliśmy się na śniadanie do hotelu, a po nim w trasę do Muzeum Armii Terakotowej. Zanim jednak tam dojechaliśmy, mieliśmy okazję odwiedzić manufakturę, w której pokazali nam jak produkuje się te mniejsze, i te większe figurki żołnierzy. Zrobiliśmy szybkie zakupy oraz obowiązkową sesję zdjeciową jako żołnierze z terakoty. Efekty
możecie zobaczyc w galerii:) 

W muzeum Armii Terakotowej spędziliśmy ok 1,5 h, . Miłym urozmaiceniem było spotkanie rolnika, który odnalazł przypadkowo pierwsze części Armii Terakotowej na swym polu uprawnym w 1974 roku. Następnie krótki film wprowadzający i 3 pawilony z poszczególnymi odkrywkami ustawionych w rzędach żołnierzy Cesarza Qin. Z powrotem zrobiliśmy sobie dłuższy spacer do autobusu, którym pojechaliśmy na obiad. 

Wczesnym popołudniem znaleźliśmy się z powrotem w X'ian, w świątyni, w której znajduje się słynna Mała Pagoda Dzikiej Gęsi. Zrobiła ona na wszystkich ogromne wrażenie. Świątynia otoczona przepięknym parkiem, gdzie można było przysiąść na ławce w zagajniku piwonii czy pod ogromną fontanną. Z tyłu pagody mnóstwo komnat buddyjskich. Dodatkowo schody prowadzące do wejścia pagody przyozdobione były kwiatami, a z przodu budowano wielką scenę. Jak się okazało później, następnego dnia miała się odbyć wielka uroczystość, podczas której miały być najpiękniejsze pokazy kaligrafii. My jednak spiesznie podążyliśmy na kolejną atrakcję dzisiejszego dnia, tj ucztę pierożkową. Każdy dostawał po jednym pierożku o różnym kształcie i smaku, a było ich kilkanaście, obowiązkowo jedzone pałeczkami. Jedliśmy pyszną pierożkową żabkę, rybkę, jajko i wiele innych. Po kolacji udaliśmy się zaś na spektakl opowiadajacy o miłości Cesarza Dynastii Tang do jednej z konkubin: Przepiękne chińskie tańce i utwory instrumentalne towarzyszyły nam przez najbliższą godzinę. Na tym zakończył się kolejny dzień naszej podróży.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: