Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Meksyk 20.02.-12.03.2011

Palenque, Becan, Xpujil

05-03-2011

Dzisiaj czas na piękne miasto Majów – Palenque. Dostojne, wyniosłe ruiny oczarowują nas już na samym wejściu. Uwagę przykuwa charakterystyczna wieża, prawdopodobnie obserwatorium astronomicznego, usytuowana w centralnej części Pałacu. Wrażenie robi również ogromna piramida ze Świątynią Inskrypcji, zawierająca 620 hieroglifów i grobowiec znakomitego władcy Pakala. Natomiast największe – opowieści naszego przewodnika Victora, który uparcie forsuje tezę, że to ani Krzysztof Kolumb, ani nawet wcześniej Wikingowie nie byli pierwszymi odkrywcami Ameryki. Liczne ślady w rzeźbionej w kamieniu historii Palenque i wielu innych miejsc kultury Mezoameryki wskazują na wpływy egipskie, chińskie czy hinduskie. Victor pokazuje nam chińskie węże rzeźbione na elewacjach świątyń i Pałacu (choć dla mnie to ciągle indiański Pierzasty Wąż, mimo, że analogii łatwo się doszukać), skośne oczy indiańskich głów, egipskie symbole ukryte pośród kamiennych figur, egipski „rysunek” postaci, hinduskie kształty kobiet Majów i wiele przykładów świadczących o tym, że kiedyś mogły nastąpić kontakty pomiędzy kontynentem amerykańskim a azjatyckim czy afrykańskim. To kolejna hipoteza, kolejny kij włożony w mrowisko. Historia Mezoameryki wciąż pozostaje niezbadana, nie odkryta, pełna tajemnic. Dlatego też tak fascynująca.
Czas pożegnać Palenque. Przed nami daleka droga do Becan i Xpujil, kolejnych miejsc związanych z Majami. Lunch jemy w lokalnej knajpce przy drodze, gdzie na żelaznym piecu opalanym drewnem Indianki smażą nam świeże tacosy i inne pyszności.
Becan i Xpujil to ważne miejsca w historii Majów. Tu krzyżowały się szlaki handlowe prowadzące prostymi jak strzała i gładkimi jak stół sławnymi białymi drogami Majów, sacbeoes. Ślady współpracy handlowej sięgają aż do mitycznego Teotihuacan w centralnym Meksyku. Tu powstał również i wykształcił się charakterystyczny tylko dla tego rejonu styl architektury zwany Rio Bec z charakterystycznymi zaokrągleniami. Wyjątkowe a będące na uboczu głównych turystycznych szlaków miejsca w których ciągle panuje cisza i spokój. Tu można choć na chwilę oddać się medytacji w cieniu monumentalnych budowli otoczonych wszechobecną przyrodą.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: