
Estera Hess — podróżnik, traveler, pilot wycieczek zagranicznych, explorer, lingwista. Smakosz kuchni świata, amator sportów motorowych. Łowca przygód egzotycznych, ekspert w planowaniu indywidualnych wyjazdów zagranicznych. Doradca przy wyborze kierunku wakacji.
Wiedząc jaki czeka nas upał w samo południe nikt nie protestuje, kiedy umawiamy się na wczesne śniadanie i zwiedzanie już od 8. Ruszamy oczywiście łódkami do kolejnych atrakcji na Jeziorze Inle. Jest dość rześko. Większość z nas obudził nad ranem chłód i musieliśmy się posiłkować dodatkowymi kołderkami w pokojach. Różnica pomiędzy temperaturą w ciągu dnia a teraz to aż kilkanaście stopni. Wielu z nas po długiej nocy wstało dość wcześnie i obserwowało piękny wschód słońca. Edek poleca wszystkim prysznic o świcie, a Marek przekonuje nas, że rano jak chuchał to aż para leciała tak było zimno.
Na łódkach mamy koce, ale przezornie zapakowaliśmy także kurtki. Nie jest nam zimno. Poza tym widoki pozwalają zapomnieć o lekkiej bryzie. Sięgamy po aparaty. Pierwszym naszym przystankiem jest lokalny targ, który codziennie odbywa się w innym miejscu. Wysiadamy na ląd i w tłumie miejscowych i pojedynczych turystów zatapiamy się pośród sprzedających i kupujących. A tu aż roi się od kolorów i zapachów. Jest w czym wybierać. Najpierw zdjęcia, potem oczywiście drobne zakupy. Pamiątki i drobiazgi dla turystów. Stąd tylko kawałek dzieli nas od kolejnych atrakcji: dzisiaj odwiedzamy sporo mini fabryczek, poznajemy tajniki produkcji cygar, parasolek, papieru, jedwabiu i tkanin z lotosu. Kusimy się oczywiście na drobne pamiątki. Tym samym uzupełniamy nasze walizki nabijając je po brzegi.
Przed nami kolejny przystanek to kobiety żyrafy. Nie pochodzą wprawdzie z tego regionu, ale od kilku lat stanowią niebywałą atrakcję dla przyjeżdżających tu turystów. Przyglądamy się im i my z niedowierzaniem kiwając głowami nad ciężkimi obręczami, które noszą na szyi. Obok mosiężne obręcze można nawet chwycić i zważyć osobiście. Jest co trzymać w dłoni.
Na sam koniec mamy klasztor ze skaczącymi kotami. Nikt za bardzo nie był w stanie wyobrazić sobie tych popisów. Najpierw jednak oglądamy posągi mnichów, dopiero potem nasza przewodniczka składa ofiarę a my jesteśmy świadkami pokazu naprawdę kotów, które na hasło mnicha „jump” skaczą przez poręcze. Komentujemy to dość dosadnie: „cyrk w klasztorze”. Ale to kolejna niespodzianka i atrakcja odróżniająca ten klasztor od pozostałych. Po drodze napotykamy na procesję pod złotymi parasolami, tę uroczystość obserwowaliśmy już na ciężarówkach. Teraz fotografujemy małego chłopca na łodzi. Jeszcze tylko przerwa na lunch. I po raz kolejny zupy są inne, kurczak też smakuje inaczej. Stajemy się ekspertami od lokalnych specjałów.
Czas na sjestę dla chętnych. Jest też alternatywna propozycja zainspirowana gorącym poleceniem zaprzyjaźnionych Glorii, które miesiąc temu przecierały we Czwórkę ten szlak. Wybieramy się do winnicy, i choć upał niemiłosierny i nikomu się pewnie już nie chce to znajduję jednak towarzystwo i w piątkę jedziemy najpierw łodzią do miasta. Ze mną na pokładzie Ewa i Maria, Mariusz i Edek. W przystani czeka na nas tuk-tuk. Mkniemy przez miasto, tu idzie nam bez większych problemów. Za to na drodze poza miastem silnik skowyczy, zacina się i rzęzi. Ledwo co poruszamy się do przodu ale metrów ubywa. Widać już oznaczenia prowadzące do winnicy, droga delikatnie pnie się na wzgórza. Na miejscu po tym jak z trudem wtoczyliśmy się pod samo wejście podejmuje nas pan, który najpierw proponuje oprowadzenie po winnicy. Odwiedzamy piwnicę i poznajemy sposób produkcji.
Teraz najmilsza część czyli degustacja. Aż 9 win i do tego bardzo smacznych. Delektujemy się po kolei nutami owocowymi, pieprzowymi i plotkujemy powoli zaczynając podsumowywać wycieczkę… Wcale nie spieszno nam do powrotu. Słońce jest jednak najlepszym zegarem, nie powinniśmy pływać po zachodzie słońca. Zbieramy się i w pełni zachodzącego słońca dobijamy do przystani w naszym hotelu.
Nasze prośby o brak show przy kolacji zostały wysłuchane. Ufff!
Jeszcze pogaduchy przy księżycu i śpimy.
"Dziękuję za super niesamowity wyjazd do Wietnamu, wróciliśmy przedwczoraj, ale cały czas nie przestawiłam się jeszcze na „ten świat”. Nasza przecudowna pilotka Asia zaopiekowała się nami doszczętnie, pokazała, ile wlezie i nie było pytania, na które by nam nie odpowiedziała. Jeszcze raz baaaardzo dziękujemy!"
"Dziękujemy! Było bardzo bardzo bardzo trudno. To była dla nas najtrudniejsza rzecz w życiu. Wiatr był potężnie silny, wiele osób zrezygnowało. Generalnie bardzo dobra organizacja podczas trekingu jak i poza. Dziękujemy serdecznie za te niesamowite wakacje. Tanzańczycy to świetni ludzie. Świetnie przeżycie! "
"Dziękujemy za wspaniały program, znakomitą oprawę - pilotka i przewodnicy, znakomicie dobranych uczestników (może to przypadkowa selekcja, ale wyszła znakomicie pomimo dużej rozpiętości wieku). I oczywiście za świetną organizację wyjazdu „ku chwale Ernesta Malinowskiego”. Świetny i program i godny polecenia! "
"Wyprawa na Sokotrę była spełnieniem mojego marzenia (...) Organizacja całego wyjazdu była perfekcyjna. Nie zmienia tej oceny niespodzianka w postaci zamkniętej przestrzeni powietrznej nad Jemenem, do którego należy Sokotra, odwołaniem lotów i koniecznością przedłużenia pobytu o 4 dni. Czuliśmy się dobrze zaopiekowani, zarówno przez pracowników biura w Polsce, którzy starali się rozwiązać problem, jak i cały sokotryjski team, który dbał o nas z uśmiechem i życzliwością, a nawet spełniał nasze kulinarne zachcianki w postaci homarów, ośmiornic i kalmarów. Nie zdawałam sobie sprawy, ile pysznych posiłków jest w stanie wyczarować kucharz w trudnych warunkach. Szczególne podziękowania należą się naszej pilotce Izie za jej profesjonalizm, poczucie humoru i otwartość na potrzeby uczestników. Gorąco polecam zwiedzanie Sokotry z ESTA Travel."
"Chciałam bardzo podziękować za bardzo dobrze zorganizowaną i ciekawą wycieczkę do Japonii. Wszystko było na najwyższym poziomie. Same pochwały dla Asi Barteckiej. Zawsze uśmiechnięta, pomocna i świetnie przygotowana. "
"Serdecznie dziękujemy ESTA TRAVEL za zorganizowanie niesamowitej wyprawy do Ugandy. To była absolutnie niezapomniana przygoda, która przyniosła nam wiele radości, emocji i niezwykłych doświadczeń. Wszystko od samego początku było perfekcyjnie zorganizowane, od transportu, zakwaterowania w malowniczych klimatycznych loggiach, po sam program wycieczki. Doceniamy Pani pasję i zaangażowanie w organizację wyprawy wyjątkowej i niepowtarzalnej. Dopracowanie wszystkich szczegółów sprawiły, że była to podróż magiczna - komfortowa i bezpieczna. Jesteśmy bardzo wdzięczni. Specjalnie podziękowania dla Pani za wsparcie na samym początku podróży kiedy nasze bilety lotnicze raz za razem były anulowane, a my przerażeni… ale co źle się zaczyna, dobrze się kończy. Pani spokój był dla nas wybawieniem."
"Właśnie wróciłam z drugiego wyjazdu z Waszym biurem w tym roku. Nie jestem osobą zbyt otwartą, opisując wrażenia i odczucia, ale nie mogę, nie wyrazić swojego zachwytu z tych pobytów. Jesteście niesamowicie profesjonalnym, rzetelnym biurem podróży. Już po pierwszym wyjeździe czułam się niesamowicie zaopiekowana, dopieszczona i zadowolona, ale pomyślałam, że to może przypadek, miałam szczęście, ale po drugim wyjeździe stwierdziłam, że to nie przypadek. Wy jesteście po prosu ŚWIETNI !!! Bardzo dziękuję za wspaniałe wakacje. Były to wyjazdy do Pauliny Młynarskiej, którą uwielbiam i na pewno jeszcze nie raz skorzystam z takich wyjazdów. Polecam biurko Esta Travel znajomym, bo wiem, że warto. Obserwuję Was w mediach społecznościowych i razem z mężem planujemy wyjazd z Esta Travel w jakieś ciekawe miejsce na Ziemi, może Azja ? Do..."
"Wróciliśmy z objazdu po Maroku zachwyceni, pełni niezapomnianych wrażeń, "zaopiekowani" przez naszego lokalnego opiekuna w sposób znakomity. Przewodnicy w miastach (w Marrakeszu była pani przewodniczka) dobrze przygotowani, bardzo sympatyczni i mówiący dobrym angielskim. Riady klimatyczne i wysmakowane. Podsumowując, chcieliśmy bardzo serdecznie Paniom podziękować za organizację wycieczki, która była zrobiona w sposób wysoce profesjonalny i godny polecenia, a także za wszystkie rady przed podróżą. "
"Dzień dobry, podróż na Sokotrę - zostaje w mojej pamięci zapisana złotymi głoskami!!! Krajobrazy, natura, przyroda w swej wolnej przestrzeni jeszcze nie zagarniętej przez zachłanność człowieka - CUDO!!! Ale Sokotra to nie tylko krajobrazy, to również jej mieszkańcy. Gościnność lokalnej firmy - sympatyczni, mili, uśmiechnięci, radośni, oddani dla naszej grupy!!! Proszę o przesłanie serdecznych pozdrowień dla wszystkich panów, naszych opiekunów. To była wielka przyjemność ich poznać, obserwować, uśmiechać się do nich i tańczyć z nimi w rytm ich muzyki! Bardzo dziękuję!!! Już wybieram następną wyprawę z Wami!!! Pozdrawiam "
"Dzień dobry Pani Estero. Chciałbym bardzo podziękować za wspaniałą wycieczkę. Muszę przyznać, że Pakistan zrobił na mnie ogromne wrażenie. Cieszę się, że to akurat z Pani biurem i Anią "przetarłem szlak". Nie będę się rozpisywał na temat programu, hoteli itp. ponieważ Ania zna moją opinię na te tematy i na pewno Pani przekaże (nie było na co narzekać). Jeśli chodzi o Anię, to napiszę tylko, że z taką kobietą aż chcę się podróżować. Mam nadzieję, że to nie ostatnia wyprawa z Pani biurem. Jeszcze raz dziękuję za super spędzony czas. Pozdrawiam"
"Chciałbym podziękować w imieniu swoim i żony za super wycieczkę, najlepsza do tej pory, na jakiej byliśmy, wszystko dopięte na ostatni guzik. No i wielkie dzięki za Izę i super przewodników!"
"Podróż po Egipcie typu Lux była dla nas bardzo ekscytująca, a ile wspomnień... zdjęć. Zainspirowała nas do głębszego wejścia w temat starożytnych czasów Egiptu, słuchamy, oglądamy, czytamy na ile czas pozwala. Nie jest powiedziane, że nie wrócimy tam za jakiś czas! "
"Chciałam ogromnie podziękować za cudowny wyjazd, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Alicja z Ewą sprawiły, że z pewnością nie zapomnę tej wyprawy do końca życia. Organizacja, program, a zwłaszcza cudowna i przyjacielska atmosfera... długo czekałam na tę wyprawę i zdecydowanie się nie zawiodłam. A wręcz przeciwnie....już prawie 3 tyg. po powrocie, a ja wracam każdego dnia myślami do tego czasu. Czekam na kolejną wyprawę z Alicją.... i oby z Ewą... dziękuję Wam Dziewczyny - jesteście wspaniałe. Całość 12/10. Pozdrawiam i do zobaczenia w drodze."
"Chcielibyśmy serdecznie podziękować za zorganizowaną wycieczkę do Apulii, a w szczególności podziękować Martynie za perfekcyjną opiekę i organizację. Udało nam się nawet wspólnie odkryć nieznany dotąd akcent polski w Apulii, więc w trakcie wyjazdu staliśmy się nawet odkrywcami. "
