Zobacz relacje z wyjazdów do Afryki, Azji i Ameryki - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Madagaskar 25.04-8.05.2013

Antanavario, Tulier

26-04-2013

Podróż na Madagaskar nie jest krótka. Najpierw do Paryża - dawna metropolia ma wciąż najbliższe relacje z Madagaskarem,  we Francji mieszka wielu Malgaszy. Potem 11 godzin nad Morzem Śródziemnym, Egiptem i Sudanem (świetnie widać Nil), Mt.Kenia i Kilimandżaro (niestety już po zmroku) i w końcu Oceanem Indyjskim.  W okolicach równika lecieliśmy  chyba nad jakąś tropikalną burzą, w gęstych chmurach, nieźle trzęsło. Kapitalnie wyglądał zachód słońca na równiku - słońce od dołu podświetlało fantazyjnie skłębione kumulusy.

Stolica Madagaskaru, Antananarivo (podobnie jak miejscowi będziemy nazywać ją Tana) przywitała nas temperaturą 18 stopni i odczuwalną wysoką wilgotnością. Najpierw spacer po płycie lotniska, potem oryginalna odprawa paszportowa (jeden urzędnik zbiera po kilka paszportów, dwóch kolejnych wstawia w nie pięć pieczęci, na końcu najważniejszy składa zamaszysty podpis i oddaje właścicielowi) i półgodzinny przejazd do centrum miasta.
Do hotelu dotarliśmy po 23 a następnego dnia już o 6 rano wyruszyliśmy znów na lotnisko, by udać się na południe kraju, do Tulier. Myśleliśmy, że o tej porze nie będzie ruchu, ale okazało się, że prowadząca na lotnisko wąska, kręta dróżka (2 pasy, na których nie zdołałyby się minąć ciężarówki) wypełniona jest ludźmi, zbiorowymi taksówkami i ręcznie ciągniętymi lub pchanymi wózkami wypełnionymi wszelkiego rodzaju towarami.
Ta część Tany to jednopiętrowe domy, stojące wzdłuż jednej ulicy, za którą widać pogrążone w wodzie pola ryżowe.
Na lotnisko dotarliśmy nie wymagane dwie lecz tylko godzinę przed odlotem ale na Madagaskarze turysta jest dobrem cennym i nikt nam nie robił problemów. Z lotu ptaka widać, że całe wnętrze Madagaskaru to rozległy płaskowyż, prechodzący dość gwałtownie w wąski pas nadmorskich nizin. Tylko na północy  widać wierzchołki wulkanicznych szczytów.
W Tulier, na południowym - zachodzie Madagaskaru  pierwszym punktem maszego programu było zwiedzanie arboteum - przapięknego parku drzew, z których większość występuje tylko na Madagaskarze. Madagaskar dość wcześnie oddzielił się od Afryki (a precyzyjniej, od superkontynentu obejmującego lądy całej półkuli południowej), stąd większość gatunków flory i fauny to gatunki endemiczne, nie występujące nigdzie poza tą wyspą. Jednym z nich są słynne madagaskarskie lemury (żyje tu 85% ich światowej populacji). 


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: