Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Wietnam gotowanie 11.2013

Spływ Rzeką Perfumową, zwiedzanie miasta

30-11-2013

Jak jednak człowiekowi niewiele potrzeba do szczęścia. Byliśmy przygotowani na kolejny dzień deszczu, więc gdy zobaczyliśmy, że prawie nie pada niemal wpadliśmy w euforię.
Hue bez deszczu było jeszcze ładniejsze niż wczoraj. Najpierw małym stateczkiem popłynęliśmy Rzeką Perfumową do Pagody Tien Mu - najstarszej pagody Hue, której początki sięgają XVII wieku. Potem zwiedzaliśmy trzy olbrzymie kompleksy grobowcowe cesarzy z dynastii Nguyen. Wietnamczycy wierzą w życie pozagrobowe i starają się dostarczyć zmarłym wszystkiego, co może im być potrzebne na tamtym świecie (na straganach sprzedaje się paczki banknotów palone na grobie zmarłego i w ten sposób
przechodzące do jego świata). Nic więc dziwnego, że zapobiegliwi cesarze, podobnie jak faraoni już wkrótce po objęciu władzy rozpoczynali budowę swoich grobowców, niemal tak wspaniałych jak pałace.
Jeden z nich, który ukończył budowę kilkanaście lat przed śmiercią używał swego przyszłego grobu jako miejsca rozrywek. Inny podwyższył o 30% podatki, by jego grób był wspanialszy niż poprzedników.
Wszystkie kompleksy rozciągają się na olbrzymim terenie, zgodnie z konfucjańskimi zasadami nad wodą, wśród wzgórz. Niesamowite wrażenie robi połączenie niezwykle bujnej zieleni z surowymi, kamiennymi i ceglanymi budowlami. W dodatku turystów jest wielokrotnie mniej niż w Hanoi czy Ha
Long (w niektórych miejscach byliśmy wręcz sami) mogliśmy więc przenieść się w czasie i ukoić sterane codzienną gonitwą zmysły.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: