Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Kambodża i Birma 3-24.11.2015

Zasłuzony relaks

22-11-2015

Po bardzo intensywnym programie hotel wśród palm z widokiem na morze, restauracja na wyspie, troskliwa obsługa przesypująca przez sitko piasek
na plaży. Słońce, woda, cisza i spokój. O określonej porze chodziliśmy tylko oglądać przepięknie zachodzące w morzu słońce. Reszta - bez żadnego harmonogramu.
I tak całe 3 dni. Jednego z nich wczesnym rankiem poszliśmy do leżącej tuż koło naszego hotelu wioski rybackiej. Trafilśmy idealnie na moment, gdy łodzie podpłynęły do brzegu i zaczęto wynosić z nich kosze ryb. Chcieliśmy parę kupić ale rybacy nie chcieli od nas pieniędzy - zostaliśmy obdarowani dziesiątką pięknych ryb, z których Zdzisław przyrządził wspaniały obiad.
A na kolację, zgodnie z tradycją grupy - tatar. Początkowo chcieliśmy go zrobić z olbrzymiego tuńczyka ale dzięki współpracy przemiłej załogi naszej kuchni zdobyliśmy półtora kilograma ładnej wołowiny (przy odrobinie dobrej woli można ją nawet określić polędwicą), z której Zbyszek wyczarował pysznego tatara. Miejscowi kucharze pomagali (mięso było nie mielone a siekane olbrzymim tasakiem)
ale i przyglądali się ciekawie. Jak będziecie w hotelu Pleasant View w Ngapali - sprawdźcie, czy mają tatara w menu. Aż szkoda było wyjeżdżać. Dziś jeszcze tylko krótki lot do Jangunu, pół dnia zwiedzania a jutro - do domu. Spełniliśmy toast - do zobaczenia na następnej trasie!


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: