Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Sri Lanka Sylwester 28.12.2015-10.01.2016

Pierwsza stolica i święte drzewo Bodhi

07-01-2016

Dziś wizyta w pierwszej starożytnej stolicy Sri Lanki - Anuradhapura. Zanim dojechaliśmy do celu, mieliśmy do przejechania dwie godziny drogi. Byliśmy nastawieni na cały dzień deszczu. Okazało się jednak, że pogoda była dla nas bardziej łaskawa. Gdy rozpoczęliśmy zwiedzanie świeciło słońce, a w trakcie trzygodzinnego spaceru deszcz pojawił się kilka razy, ale na krótko.

Najwyższy czas na powtórkę m. in. z mudr buddyjskich, historii powtania Sri Lanki oraz wprowadzenia buddyzmu na Sri Lance. Spośród wszystkich obiektów starożytnego miasta największe wrażenie zrobiły: ślad stopy Buddy, najwyższa dagoba na Sri Lance, którą obowiązkowo obeszliśmy, najstarsza pagoda na Sri Lance, datowana na III w. p.n.e., najstarszy kamień księżycowy, gdzie mogliśmy poznać symbolikę wszystkich zwierząt: Słonia, konia, lwa i byka, nie tylko części, które zostały zaprezentowane w Polonnaruwa.Iwona oraz Andrzej ucieszyli się, ponieważ Batik zakupiony przez nich ma w dekoracji kamień księżycowy zawierający wszystkie starożytne symbole, więc nawiązuje do początków powstania Sri Lanki.

Następnie święte drzewo Bodhi, pochodzące od hinduskiego drzewa matki, pod którym doznał oświecenia Siddartha. Tu naszym nadrzędnym celem było zebranie liści ze świętego drzewa, co udało się  Andrzejowi. Część liści otrzymaliśmy również od strażnika świątyni.Te przygarnęła Marysia, obiecując, że gdy dojdziemy do auta, podzieli je między wszystkich. U niektórych wywołało to chwilę zwątpienia: czy Marysia faktycznie odda tak idealne, zielone, święte liście reszcie, czy też zachowa dla siebie, przywłaszczając tym samym sobie ich wyjątkową moc? Wywołało to u nas uśmiechy na twarzach, po chwili grozy liście jednak zostały rozdzielone. Marysia więc może być spokojna o swoje kolejne wcielenie, ponieważ według zasad buddyzmu dobre uczynki zapewniają nam dobre życie. My natomiast jesteśmy szczęśliwi, że te najładniejsze okazy trafiły się każdemu.

Na koniec wyjazdu mamy więc nie tylko białe bransoletki z błogosławieństwem od mnicha, ale też liście z najważniejszego i najstarszego drzewa w kraju. Możemy więc spać spokojnie przez najbliższe lata, mając dodatkową ochronę z tego niezwykłego kraju. Według zasad buddyzmu jeśli pozbędziemy się zbędnych pragnień i będziemy dążyć do oczyszczenia duszy poprzez dobre uczynki, w kolejnych wcieleniach będziemy żyli w dobrobycie.

Pierwsza stolica Sri Lanki to zarazem podsumowanie naszej podróży po trójkącie kulturowym i zabytkach z listy UNESCO. Na jutro w planie mamy wizytę w szkole, a następnie wyczekiwany przez niektórych sierociniec słoni. Od jutra ma do nas wrócić również słońce. Trzymajcie kciuki! Pozdrawiamy!


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: