Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Gruzja w 7 dni 18-25.09.2018

Zwiedzanie Imeretii

19-09-2018

Gruzińskie kolacje

Gruzja - Polacy 2:0. Zdecydowanie przegrywamy w tej nierównej walce. Po prostu nie dajemy rady. Dzielnie wychodzimy na boisko, ale w trakcie meczu siły słabną i przyznajemy sami przed sobą, że i dzisiaj nie damy rady… jutro ponownie staniemy do tej nierównej walki… 

Gruzińskie kolacje. Mimo najszczerszych chęci po posiłku na naszym stole pozostają półmiski pełne przysmaków. Sery, bakłażan, chaczapuri, kebab gruziński, lobiani, kurczak w sosie orzechowym, sałatka itd. Itp. Kelnerzy przynoszą kolejna dania, a my próbujemy, smakujemy, delektujemy się kolejnymi kęsami.

Kuchnia gruzińska jest smaczna i bardzo sycąca.

Atrakcje w Imeretii

Dzisiejsze przedpołudnie spędziliśmy jeszcze w Imeretii. Zwiedzaliśmy Jaskinię Prometeusza udostępnioną zwiedzającym w 2011 roku.

Następnie odwiedzamy monastyr Motsameda związany z historią dwóch braci, którzy zapłacili największą cenę, za obronę swej wiary. Zgodnie z legendą, ich ciała wrzucone do rzeki, przeniosły na wzgórze, na którym znajduje się świątynia skrzydlate lwy. Największe ważenie robi na nas położenie cerkwi – na zielonym wzgórzu, z widokiem na rzekę przepływającą w dole i okoliczne pagórki.

Monastyr Motsameda podobno połączony jest tajemnym przejściem z kolejnym punktem na trasie naszej wycieczki, czili monastyrem Gelati wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO i związanym z osobą jednego z najznakomitszych władców Gruzji czyli Dawida Budowniczego.

We wnętrzu świątyni odnajdujemy wizerunek władcy z bryłą świątyni w dłoni.

Kierunek Tibilisi

Po lunchu opuszczamy Imeretię i udajemy się do Tibilisi, które z okiem samochodu wzbudza naszą ciekawość: połączenie orientu z nowoczesnością. Jutro ruszymy na spacer, by poznawać jego ukryte zakamarki.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: