Zobacz relacje z wyjazdów do Afryki, Azji i Ameryki - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Szkolenie na Sycylii 10-14.10.2018

Zwiedzanie Palermo

12-10-2018

Szkolenia ciąg dalszy

Czwartkowy wieczór z włoską muzyką i tańcami pozytywnie nastroił grupę, która ma dziś ostatni moduł szkoleniowy. Pracują do południa - strzyżenie, farbowanie, metamorfoza. Wszystko idzie zgodnie z założonym planem i tuż przed 13 stawiamy się w jednej z hotelowych restauracji, która specjalnie dla nas serwuje dzisiaj grillowaną rybę, mięso i pizzę. Najadamy się do syta.

Wyjazd do stolicy Sycylii

Po lunchu żegnamy się z naszym szkoleniowcem Filipem Gregorem i o 14:30 jedziemy do Palermo - kulturalnej, gospodarczej i turystycznej stolicy Sycylii. Na miejscu spotykamy się z naszym lokalnym przewodnikiem Marcinem.

Na początek nieco szokujące katakumby kapucynów. Schodzimy do podziemnego grobowca, gdzie znajduje się około 8 tys. zmumifikowanych ciał. Początkowo chowano tu wyłącznie mnichów, z czasem katakumby stały się miejscem spoczynku słynnych i zamożnych mieszkańców miasta.

Kolejny punkt programu to dawna dzielnica arabska, a dziś największe targowisko, na którym można poznać prawdziwą atmosferę życia w mieście. Tu kupujemy przyprawy i czekolady pepperoncino.

Must see w Palermo

Następnie piano piano idziemy w stronę wpisanej na listę UNESCO katedry, gdzie z zainteresowaniem oglądamy chociażby dwie tablice upamiętniające wizyty Jana Pawła II. Tu dowiadujemy się także, co znaczy "udać się za oltarzyk" ;) Kierujemy się na plac Pretoria ze słynną Fontanną Wstydu, gdzie robimy sobie wspólne zdjęcie. Na naszej trasie znajdzie się jeszcze plac Bellini z zabytkami sztuki arabo-normańskiej (kolejny obiekt z listy UNESCO) i operowy teatr Massimo.

Pożegnanie w deszczu

Tu w wolnym czasie rozdzielamy się, by każdy mógł we własnym tempie pospacerować po uroczych uliczkach Palermo. Słyszymy pierwsze pomruki i grzmoty zwiastujące nadejście burzy. I faktycznie zbieramy się już w ulewnym deszczu. Na szczęście autokar już na nas czeka.

Wyjeżdżamy, gdy jest już ciemno. Z lekkim rozbawieniem obserwujemy ruch na ulicach Palermo, który rządzi się własnymi, niewiele mającymi wspólnego z przepisami ruchu drogowego, zasadami.

W hotelu czeka już na nas kolacja.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: