Zobacz relacje z wyjazdów do Afryki, Azji i Ameryki - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Wietnam 17.02- 04.03.2020

Koniec trasy po Wietnamie

03-03-2020

Wyciskamy z naszego pobytu ile się da

Pokoje mamy do 13:00, czyli jeszcze od rana siedzimy w basenach i nad morzem, ostatnie spacery. Powolutku jednak czas myśleć o powrocie.

Podsumowanie wyjazdu

Za nami ponad dwa tygodnie podróżowania po Wietnamie. Zaczynaliśmy od północy, gdzie w Sapa krajobraz osnuty był mgłą, a my wyciągaliśmy kolejne warstwy ubrań by było nam cieplej. Masaż za 6 dolarów odbywał się przy nagrzewnicach.

Potem było tłoczne Hanoi, zwariowane, z mnóstwem rarytasów lokalnej kuchni wprost na ulicy, próbowaliśmy wszystkiego. Ha Long podobał się wszystkim, mieliśmy szczęście, trafiliśmy na niezbyt duży ruch na zatoce, odpoczęliśmy i widzieliśmy nawet błękitne niebo nad zatoką.

Wietnam Środkowy był dla nas wszystkich dużym zaskoczeniem ta część najmniej znana w Polsce i najmniej opisywana w przewodnikach, bardzo się nam podobała, była bardzo ładnym przejściem pomiędzy konserwatywną północą a wolnym południem. Widzieliśmy sporo zabytków, popróbowaliśmy lokalnego życia, jeździliśmy na rowerach i skuterach.

A na koniec trafiliśmy do Sajgonu ze wszystkimi jego wadami i zaletami.

Nasza grupa

Nasza grupa to grono bardzo doświadczonych Podróżników, dzięki wspólnej wspaniałej atmosferze udało się nam zrealizować cały program, a nawet dołożyć sobie kilku atrakcji. Nie straszne nam było lokalne jedzenie, z wieloma dziwacznymi składnikami, nie przeraziły nas miejsca ani warunki, gdzie podawana nam kawę czy goszczono nad jedną michą z zupą pho. Dzielnie znieśliśmy nocny przejazd pociągiem, przetestowaliśmy kilka masaży stóp i całego ciała. Obkupiliśmy się w wiele wietnamskich pamiątek. Udało się nam obejrzeć kilka występów, by poznać także tradycje taneczne i wokalne Wietnamu. Szkoda nam się będzie rozstawać, bo było nam ze sobą naprawdę dobrze. Ale może na kolejnych szlakach znowu spotkamy się w podobnym gronie?


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: