Relacje z podróży ESTA Travel - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Seszele 3-15.12.2021

Plażujemy z żółwiami


05-12-2021

Wybieramy rowery

Śniadanie w hotelowym ogrodzie, a następnie ważny moment, czyli wybór roweru, na którym przemieszczać będziemy wyspę w najbliższych dniach.

Gdy każdy ma już swój pojazd, wskakujemy na siodełka i ahoj przygodo! Powoli, lewą stroną jezdni, do czego musimy się przyzwyczaić ruszamy na północ wyspy. Mijamy jej centrum z portem, kilkoma sklepikami, czy restauracjami. Droga wiedzie raz w górę, raz w dół. I naszym oczom ukazuje się ona:

Anse Severe  

To plaża, od której zaczynamy poznawanie wyspy. Pierwsza atrakcja to żółwie olbrzymie, które chronią się w cieniu tutejszych drzew, nieopodal stoiska z sokami ze świeżych owoców. Wybrały to miejsce, gdyż codziennie częstowane są świeżymi owocami.

Nic nie robią sobie z obecności ludzi, którzy fotografują je z każdej strony. Schodzimy na plażę i rozpoczyna się błogie lenistwo. Woda ma niesamowitą barwę i jest cieplutka. Spacerujemy plażą, wylegujemy się pod palmami, podglądamy wędrujące po plaży większe i mniejsze kraby.

Po około 3 godzinach ruszamy jeszcze kawałek na północ, gdzie znajduje się druga, mniejsza plaża, która zachwyca nas jeszcze bardziej. Wielkie skały, miękki, drobny piasek, szum fal. Relaks mógłby trwać wiecznie, jednak gdy tuż przy mojej głowie ląduje kokos spadający z palmy, podejmuję decyzję, że czas się zbierać.

Robimy przystanek w niewielkim barze, gdzie na hamakach popijamy świeże soki z mango, marakui, gujawy, a następnie wracamy do hotelu.

Wieczór w reggae barze

Spotykamy się ponownie na wyśmienitej kolacji w naszym hotelu, a po niej grupa chętnych wychodzi jeszcze „na miasto”, czyli do lokalnego baru reggae. Spotykamy się tam z Robertem – lokalnym przewodnikiem, który za kilka dni zabierze nas na treking po południowym krańcu wyspy.

Degustujemy tutejszy rum Takamaka, słuchamy muzyki, po chwili poznajemy rodzinę Roberta: jego brata, kuzyna itd. Właściciele lokalu zaczynają go zamykać, a my spacerkiem podziwiając tysiące gwiazd nad naszymi głowami, ruszamy w drogę powrotną do naszego hotelu.

Pojechali i napisali: