Grenlandia - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Grenlandia

Data wyjazdu: 7-15.08.2026

Grenlandia

Estera Hess Relacjonuje:
Estera Hess

Nuuk jako wstęp do przygody

Pierwszy wyjazd na Grenlandię w tym sezonie rozpoczął się spacerem, i to całkiem długim, po Kopenhadze. Piękna pogoda sprzyjała poznawaniu nowych osób w grupie. Lot do Nuuk odbył się o czasie, na miejscu przywitała nas zaskakująco ciepła pogoda.

Tego nikt z nas się nie spodziewał. Nuuk potraktowaliśmy jako wstęp do wielkiej przygody z Grenlandią, nie leniuchowaliśmy wcale. Porzuciliśmy bagaże w hotelu i od razu udaliśmy się na zwiedzanie miasteczka, dumnie piastującego rolę stolicy wyspy. Udało się nam zobaczyć wszystkie najważniejsze miejsca w Nuuk i wejść do Muzeum Narodowego. Całość omówiliśmy podczas lunchu, gdzie królowały halibut i krewetki, co odważniejsi sięgnęli po mięso z wieloryba lub z renifera.

Kolację zjedliśmy w naszym hotelu z widokiem na miasto, niekończący się dzień nie dał nam zasnąć i do północy chodziliśmy po mieście obserwując kąpiących się przyjezdnych.

Ilulissat

Kolejne dni mieliśmy spędzić w Ilulissat, i tam czekać na nas miały główne atrakcje wyspy, choć loty zdecydowały o zmienionej kolejności zwiedzania. Udało się nam zrealizować cały plan. Pogoda wytrzymała, choć nie obyło się bez stresu i niespodzianek, przekonaliśmy się na własnej skórze, że w ciągu jednej godziny może być i słońce, i deszcz, a nawet silny wiatr.

Bardzo podobały się nam rejsy, mieliśmy łódkę tylko dla naszej grupy, przewodnicy objaśniali nam wszystkie kwestie i chętnie odpowiadali na wiele pytań, nie zawsze dotyczących Grenlandii.

Położony w ścisłym centrum hotel był świetną bazą wypadową, a my po dwóch dniach znaliśmy całe miasteczko a po trzech mieliśmy wrażenie, że całe miasteczko zna także nas. Uśmiechaliśmy się coraz częściej mijając podczas spacerów po mieście innych turystów, którzy podobni jak my zaplanowali pobyt w Ilulissat.

Wielu z nas zaskoczyła genialna kuchnia, i to nie w jednym miejscu, czy w dwóch, ale codziennie jadaliśmy naprawdę dobrze. Dogadzaliśmy sobie zamawiając także desery i dobrą kawę.

Rejs i trekking na Grenlandii

Musieliśmy mieć dość sił, bo poza rejsami łódką, gdzie nie musieliśmy się zbyt wiele trudzić poszliśmy na najdłuższy trekking w okolicach Ilulissat. Widoki na szczęście były spektakularne, a w momencie dotarcia do lodowca, niebo wyczyściło się i oczom naszym ukazał się kontrastowy widok pomiędzy niebem a linią śniegu.

Wieloryby tym razem dopisały i poza specjalną wycieczką tylko na wieloryby widzieliśmy ich całkiem sporo podczas pływania do innych miejsc. Te zwierzaki nie mogą się opatrzeć ani znudzić.

Podsumowanie trasy pokazało, że Grenlandia nikogo nie zawiodła. Wszyscy znaleźli tu spokój, przestrzeń i biel, która działała wręcz leczniczo.

Wracamy za rok!

Dołącz do grupy:

Falklandy - Georgia Południowa - Antarktyda

Falklandy - Georgia Południowa - Antarktyda

Spełniamy marzenia

Cena od:
13 455 EUR + przelot
Terminy:
21.11.2026 - 13.12.2026
20.11.2027 - 12.12.2027
Grupa:
max 12 osób
Grenlandia

Grenlandia

Największa wyspa na świecie

Cena od:
4000 EUR + przeloty
Terminy:
13.07.2027 - 21.07.2027
06.08.2027 - 14.08.2027
02.09.2027 - 10.09.2027
Grupa:
12 osób
Antarktyda – wieloryby

Antarktyda – wieloryby

W poszukiwaniu olbrzymów mórz

Cena od:
10 100 EUR + przelot
Terminy:
5.03.2027 - 19.03.2027
Grupa:
max 12 osób

Zainteresowała Cię ta oferta?

Zostaw kontakt

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)

lub zapisz się do naszego newslettera, by być zawsze na bieżąco z gorącymi ofertami i nowymi kierunkami naszych wypraw!

powrót

Pojechali i napisali: