
Estera Hess — podróżnik, traveler, pilot wycieczek zagranicznych, explorer, lingwista. Smakosz kuchni świata, amator sportów motorowych. Łowca przygód egzotycznych, ekspert w planowaniu indywidualnych wyjazdów zagranicznych. Doradca przy wyborze kierunku wakacji.
Obudziliśmy się mając za oknem dość mocno zachmurzone niebo. Śniadaniowaliśmy bez końca. Potem każdy z nas robił co chciał. I tak część plażowała nad samym brzegiem morza, kąpiąc się w falach i delektując nader ciepłą wodą. Inni leniuchowali na leżakach przybasenowych. Jeszcze inni dzielnie zgrywali zdjęcia z podróży na swoją stronę. Popołudniem grupa dzielnych i nieustraszonych podchwyciła pomysł skorzystania z masażu (Zosia, Sylwia, Ewa, Jadwiga, Marysia, Ania, Estera, Rysio H, Irek, Jacek, Pawel). Zaczęliśmy od godzinnego masażu stóp. Tylko Jadwiga zdecydowała się na dwie godziny masażu ciała, my podzieliliśmy te przyjemności na seanse godzinne. W trzech różnych salach moczono najpierw nasze stopy w naparze z herbaty a potem naprawdę porządnie je rozmasowano. Po godzinie na korytarzu w oczekiwaniu na przekierowanie do innych pomieszczeń wymieniliśmy się wrażeniami (wszystkim bardzo się podobało) i trafiliśmy z rąk panów masażystów do pań masażystek. Nakazano nam się przebrać w śmieszne gatki do kolan i koszulki. I się zaczęło... Gdyby zebrać wszystkie wrażenia i opinie po masażu nikt by nam nie uwierzył, że trafiliśmy tam z nieprzymuszonej woli. Panie po nas chodziły, klękały na naszych plecach, rozcierały nasze plecy, pupy, kręgi stopami. Robiły specjalne kołyski, naciągały nasze ręce i nogi. Masowały głowę i włosy. Tu wrażenia po masażu byly już zdecydowanie bardziej podzielone. Na tyle, że część z nas ponawia cały spektakl jutro a część jednak szukać będzie bardziej delikatnego masażu. Kolację jedliśmy w upatrzonych różnych lokalach. Ja z Jackiem wybraliśmy sobie tradycyjną chińską knajpkę nad brzegiem morza. I to nic, że widok przesłoniły nam parkujące przed nosem auta i za krzesłami mieliśmy zbiorowisko kartonów, desek i innych niepotrzebnych rzeczy. Jedzenie było fenomenalne. Najpierw w akwariach mogliśmy wybrać sobie jeszcze żywe składniki na poszczególne potrawy. Zdecydowaliśmy się na małże, mule i jedną rybę. Jacek namówił mnie także na żółwia. Do tego zamówiliśmy sobie bakłażany, wołowinkę i oczywiście ryż. Jedzenie podano nam bardzo szybko. Pachnące, gorące, dosmakowane czosnkiem, rewelacja. Do tego oczywiście czerwone winko: Wielki Mur - iście chińskie. Ustaliliśmy nawet wewnętrzny ranking zjedzonych potraw. Jednogłośnie wygrały bakłażany, na ostatnim miejscu uplasował się posiekany tasakiem wraz ze skorupą ale doprawiony goździkami, cynamonem i skórką pomarańczową żółw.
Kolejny dzień powitał nas deszczem. Nie leje wprawdzie jak z cebra, ale kropi. Nic to. Najpierw śniadanie, potem i tak plaża oraz kąpiele w ciepłej wodzie. Popołudniem masaż. Jutro wracamy do trybu objazdowego, rankiem lecimy do Hongkongu. I dlaczego znowu pada? Szybko zmieniliśmy plany zwiedzania przestawiając kolejność. I tak ruszyliśmy w miasto. Deszcz wprawdzie pokrzyżował nam plany wieczorne, i z 18 osób grupa zeszczuplała tylko do 9 ale i tak mojito i cachaca smakowały wybornie.
Następnego dnia mimo deszczu ruszyliśmy do Parku z oceanarium. Na sam koniec zafundowaliśmy sobie kolację pożegnalną na łodzi w restauracji Jumbo. A dopełnieniem był widok nocą ze Wzgórza Wiktorii. I nie padało!!
Po długim locie dotarliśmy do domu. Teraz czas na zdjęcia, wspominanie. I oczywiście przygotowania do spotkania pochińskiego.
"Chcielibyśmy serdecznie podziękować za zorganizowaną wycieczkę do Apulii, a w szczególności podziękować Martynie za perfekcyjną opiekę i organizację. Udało nam się nawet wspólnie odkryć nieznany dotąd akcent polski w Apulii, więc w trakcie wyjazdu staliśmy się nawet odkrywcami. "
"Właśnie wróciłam z drugiego wyjazdu z Waszym biurem w tym roku. Nie jestem osobą zbyt otwartą, opisując wrażenia i odczucia, ale nie mogę, nie wyrazić swojego zachwytu z tych pobytów. Jesteście niesamowicie profesjonalnym, rzetelnym biurem podróży. Już po pierwszym wyjeździe czułam się niesamowicie zaopiekowana, dopieszczona i zadowolona, ale pomyślałam, że to może przypadek, miałam szczęście, ale po drugim wyjeździe stwierdziłam, że to nie przypadek. Wy jesteście po prosu ŚWIETNI !!! Bardzo dziękuję za wspaniałe wakacje. Były to wyjazdy do Pauliny Młynarskiej, którą uwielbiam i na pewno jeszcze nie raz skorzystam z takich wyjazdów. Polecam biurko Esta Travel znajomym, bo wiem, że warto. Obserwuję Was w mediach społecznościowych i razem z mężem planujemy wyjazd z Esta Travel w jakieś ciekawe miejsce na Ziemi, może Azja ? Do..."
"Wróciliśmy z objazdu po Maroku zachwyceni, pełni niezapomnianych wrażeń, "zaopiekowani" przez naszego lokalnego opiekuna w sposób znakomity. Przewodnicy w miastach (w Marrakeszu była pani przewodniczka) dobrze przygotowani, bardzo sympatyczni i mówiący dobrym angielskim. Riady klimatyczne i wysmakowane. Podsumowując, chcieliśmy bardzo serdecznie Paniom podziękować za organizację wycieczki, która była zrobiona w sposób wysoce profesjonalny i godny polecenia, a także za wszystkie rady przed podróżą. "
"Serdecznie dziękujemy ESTA TRAVEL za zorganizowanie niesamowitej wyprawy do Ugandy. To była absolutnie niezapomniana przygoda, która przyniosła nam wiele radości, emocji i niezwykłych doświadczeń. Wszystko od samego początku było perfekcyjnie zorganizowane, od transportu, zakwaterowania w malowniczych klimatycznych loggiach, po sam program wycieczki. Doceniamy Pani pasję i zaangażowanie w organizację wyprawy wyjątkowej i niepowtarzalnej. Dopracowanie wszystkich szczegółów sprawiły, że była to podróż magiczna - komfortowa i bezpieczna. Jesteśmy bardzo wdzięczni. Specjalnie podziękowania dla Pani za wsparcie na samym początku podróży kiedy nasze bilety lotnicze raz za razem były anulowane, a my przerażeni… ale co źle się zaczyna, dobrze się kończy. Pani spokój był dla nas wybawieniem."
"Dziękuję za super niesamowity wyjazd do Wietnamu, wróciliśmy przedwczoraj, ale cały czas nie przestawiłam się jeszcze na „ten świat”. Nasza przecudowna pilotka Asia zaopiekowała się nami doszczętnie, pokazała, ile wlezie i nie było pytania, na które by nam nie odpowiedziała. Jeszcze raz baaaardzo dziękujemy!"
"Dzień dobry, podróż na Sokotrę - zostaje w mojej pamięci zapisana złotymi głoskami!!! Krajobrazy, natura, przyroda w swej wolnej przestrzeni jeszcze nie zagarniętej przez zachłanność człowieka - CUDO!!! Ale Sokotra to nie tylko krajobrazy, to również jej mieszkańcy. Gościnność lokalnej firmy - sympatyczni, mili, uśmiechnięci, radośni, oddani dla naszej grupy!!! Proszę o przesłanie serdecznych pozdrowień dla wszystkich panów, naszych opiekunów. To była wielka przyjemność ich poznać, obserwować, uśmiechać się do nich i tańczyć z nimi w rytm ich muzyki! Bardzo dziękuję!!! Już wybieram następną wyprawę z Wami!!! Pozdrawiam "
"Chciałbym podziękować w imieniu swoim i żony za super wycieczkę, najlepsza do tej pory, na jakiej byliśmy, wszystko dopięte na ostatni guzik. No i wielkie dzięki za Izę i super przewodników!"
"Dzień dobry Pani Estero. Chciałbym bardzo podziękować za wspaniałą wycieczkę. Muszę przyznać, że Pakistan zrobił na mnie ogromne wrażenie. Cieszę się, że to akurat z Pani biurem i Anią "przetarłem szlak". Nie będę się rozpisywał na temat programu, hoteli itp. ponieważ Ania zna moją opinię na te tematy i na pewno Pani przekaże (nie było na co narzekać). Jeśli chodzi o Anię, to napiszę tylko, że z taką kobietą aż chcę się podróżować. Mam nadzieję, że to nie ostatnia wyprawa z Pani biurem. Jeszcze raz dziękuję za super spędzony czas. Pozdrawiam"
"Chciałam ogromnie podziękować za cudowny wyjazd, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Alicja z Ewą sprawiły, że z pewnością nie zapomnę tej wyprawy do końca życia. Organizacja, program, a zwłaszcza cudowna i przyjacielska atmosfera... długo czekałam na tę wyprawę i zdecydowanie się nie zawiodłam. A wręcz przeciwnie....już prawie 3 tyg. po powrocie, a ja wracam każdego dnia myślami do tego czasu. Czekam na kolejną wyprawę z Alicją.... i oby z Ewą... dziękuję Wam Dziewczyny - jesteście wspaniałe. Całość 12/10. Pozdrawiam i do zobaczenia w drodze."
"Podróż po Egipcie typu Lux była dla nas bardzo ekscytująca, a ile wspomnień... zdjęć. Zainspirowała nas do głębszego wejścia w temat starożytnych czasów Egiptu, słuchamy, oglądamy, czytamy na ile czas pozwala. Nie jest powiedziane, że nie wrócimy tam za jakiś czas! "
"Wyprawa na Sokotrę była spełnieniem mojego marzenia (...) Organizacja całego wyjazdu była perfekcyjna. Nie zmienia tej oceny niespodzianka w postaci zamkniętej przestrzeni powietrznej nad Jemenem, do którego należy Sokotra, odwołaniem lotów i koniecznością przedłużenia pobytu o 4 dni. Czuliśmy się dobrze zaopiekowani, zarówno przez pracowników biura w Polsce, którzy starali się rozwiązać problem, jak i cały sokotryjski team, który dbał o nas z uśmiechem i życzliwością, a nawet spełniał nasze kulinarne zachcianki w postaci homarów, ośmiornic i kalmarów. Nie zdawałam sobie sprawy, ile pysznych posiłków jest w stanie wyczarować kucharz w trudnych warunkach. Szczególne podziękowania należą się naszej pilotce Izie za jej profesjonalizm, poczucie humoru i otwartość na potrzeby uczestników. Gorąco polecam zwiedzanie Sokotry z ESTA Travel."
"Dziękujemy! Było bardzo bardzo bardzo trudno. To była dla nas najtrudniejsza rzecz w życiu. Wiatr był potężnie silny, wiele osób zrezygnowało. Generalnie bardzo dobra organizacja podczas trekingu jak i poza. Dziękujemy serdecznie za te niesamowite wakacje. Tanzańczycy to świetni ludzie. Świetnie przeżycie! "
"Chciałam bardzo podziękować za bardzo dobrze zorganizowaną i ciekawą wycieczkę do Japonii. Wszystko było na najwyższym poziomie. Same pochwały dla Asi Barteckiej. Zawsze uśmiechnięta, pomocna i świetnie przygotowana. "
"Dziękujemy za wspaniały program, znakomitą oprawę - pilotka i przewodnicy, znakomicie dobranych uczestników (może to przypadkowa selekcja, ale wyszła znakomicie pomimo dużej rozpiętości wieku). I oczywiście za świetną organizację wyjazdu „ku chwale Ernesta Malinowskiego”. Świetny i program i godny polecenia! "
