Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Indie Południowe 20.11-11.12.2010

Przylot do Bengalore

20-11-2010

Zmiana czasu spowodowała, że tuż po północy wylądowaliśmy w Bengalore. To wielkie miasto na południu Indii nie oferuje zbyt wiele atrakcji turystycznych, jest jednym z największych portów przesiadkowych. Temperatura bardzo przyjazna mimo późnej pory nadal 23 stopnie. Długo czekaliśmy na bagaże. George powitał nas przed halą przylotów. Każde z nas dostało po czerwonej róży, ja musiałam sama targać swoją walizę do samochodu, ale Maćkowi od razu zaproponowano pomoc. I tak po raz pierwszy odczułam, że kobieta w Indiach ma swoje miejsce z tyłu. 45 km dzieli lotnisko od naszego hotelu. Drogi puste, przez chwilę żałujemy, że daliśmy się jednak zwieść opisom strasznych scen na drogach w Indiach i zrezygnowaliśmy ostatecznie z pomysłu wypożyczenia samochodu. Jedzie się wspaniale, to prawda, że ruch lewostronny, ale naprawdę nie sprawiałoby nam to żadnych trudności. Nawet riksze i tuk-tuki jakieś takie bardziej poukładane niż na północy. W hotelu sprawne zakwaterowanie i szybki oraz krótki sen.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: