Estera Hess — podróżnik, traveler, pilot wycieczek zagranicznych, explorer, lingwista. Smakosz kuchni świata, amator sportów motorowych. Łowca przygód egzotycznych, ekspert w planowaniu indywidualnych wyjazdów zagranicznych. Doradca przy wyborze kierunku wakacji.
Jako pierwsi spotykamy się w siódemkę na śniadaniu. Przed nami dzisiaj rafting po Zambezi. Ekipa mocna i bardzo zmotywowana. Jemy śniadanie, nie przeraża nas nawet deszcz i dobrze, bo za chwilę przestanie padać, a podczas raftingu pokaże się nawet słońce. Najpierw krótkie szkolenie, jak się okaże już za chwilę bardzo przydatne. Potem przebieramy się, zabieramy sprzęt i schodzimy do rzeki. Jesteśmy zmęczeni samym zejściem, bo stromo, ślisko, wysoko. W naszej łodzi tylko nasza siódemka i nasz kapitan Iljam. Wydaje się bardzo opanowany i spokojny, zobaczymy jak będzie dalej. Na spokojnym odcinku rzeki uczymy się komend i zgodnego wiosłowania. Wacek jako pierwszy nadaje tempo a nam idzie całkiem sprawnie, na tyle dobrze, że prowadzimy cały peleton następnych pontonów. Pierwszy przełom w porządku, drugi też, następny to aż 5 w skali 6 stopniowej trudności progów na rzekach. Jesteśmy już rozgrzani, Iljam obiecał, że nas nie wywróci, pewni wpływamy w prawdziwy żywioł. Woda robi z nami co chce, ale panujemy nad pontonem, jesteśmy już w połowie długiego przełomu, woda gotuje się i kipi wokół nas, fale po prawej i po lewej na dobre 1,5 do 2 metrów. I nagle nie wiadomo dlaczego nasz ponton staje prawie pionowo, wszyscy póki co jesteśmy jeszcze w środku. Wyczekujemy co będzie dalej, niestety ułamki sekund decydują że ponton przewraca się tak że wszyscy lądujemy w wodzie. Teraz nie wiemy co się z nami dzieje, czas się dłuży, brakuje powietrza. Nagle wyłaniam się spod pontonu, nasz kapitan już na łodzi póki co odwróconej do góry dnem, pamiętam jego pierwsze słowa: wszyscy są, piątka przy linach, dwójka blisko. Rozglądam się wyciągam rękę łapię Jolę. Wacek łowi Andrzeja. Jesteśmy w komplecie. Teraz tylko zgodnie ze szkoleniem przesuwamy się w jedną stronę. Jeszcze raz na chwilę jesteśmy wszyscy pod woda, bo Iljam musi odwrócić łódź. Teraz wyławia nas na ponton, potem my kolejnych i powoli jesteśmy wszyscy z powrotem. Pełni wrażeń, rozemocjonowani i jeszcze bardziej zgrani. Było przez chwilę niebezpiecznie. Ale teraz już wiemy na czym to polega i od razu zaczynamy się zastanawiać co spowodowało, że się przewróciliśmy. Nie zapowiadało się na to.
Kolejne przełomy okazują się dla nas łaskawsze i po 10 kończymy naszą przygodę z Zambezi. Było pięknie, woda ciepła, bardzo ładne widoki i niewątpliwie trudny rafting.
Teraz tylko musimy wskrobać się na górę przełomu. Tu zasłużony lunch i wracamy do hotelu. Opadają na chwilę emocje, większość z nas marzy o drzemce. Pozostała część grupy w powietrzu, wybrali przelot helikopterem nad wodospadami. Popołudniem jeszcze Ela i Darek pływają po rzece w jej górnej części wraz z degustacją wina o zachodzie słońca. My asystujemy Gosi, która zamierza skoczyć na bungee. Jesteśmy świadkami skoku dwóch panów, jeden z nich przeraźliwie się trzęsie i bardzo boi, albo samego skoku albo wysokości. Jest siny, blady, przerażony. Nie nastraja to jakoś bardzo pozytywnie. Gosia walczy z decyzją o skoku, my kibicujemy. Wreszcie zapada decyzja: będzie skakać. Przechodzimy wspólnie kolejne kroki z procedury i idziemy na rampę. Widać poddenerwowanie. A potem już tylko bungee i leci w dół. Zdjęcia, film i wielka radość oraz duma. I Gosi z samej siebie i oczywiście nasza duma z Gosi. Oglądamy jeszcze zdjęcia i film i wracamy do hotelu. Przy kolacji wymiana wrażeń z dzisiejszego dnia. Czekamy na raftingowców, którzy poszli obejrzeć film z pontonów. Podobno bardzo ekscytujący. Zasiadamy do ostatniej wspólnej kolacji. Jest uroczyste pożegnanie. I aż się nie chce wierzyć, że to już koniec.
"Safari fantastyczne! Naprawdę super. Kierowca ekstra, park przepiękny, super warunki. Wszystkim nam BARDZO SIĘ PODOBA !!! Dziękujemy"
"Dzień dobry Pani Estero. Chciałbym bardzo podziękować za wspaniałą wycieczkę. Muszę przyznać, że Pakistan zrobił na mnie ogromne wrażenie. Cieszę się, że to akurat z Pani biurem i Anią "przetarłem szlak". Nie będę się rozpisywał na temat programu, hoteli itp. ponieważ Ania zna moją opinię na te tematy i na pewno Pani przekaże (nie było na co narzekać). Jeśli chodzi o Anię, to napiszę tylko, że z taką kobietą aż chcę się podróżować. Mam nadzieję, że to nie ostatnia wyprawa z Pani biurem. Jeszcze raz dziękuję za super spędzony czas. Pozdrawiam"
"Chciałabym serdecznie podziękować za wspaniałą keralską przygodę! Dziękuję za wszelką pomoc okazaną przed i w trakcie wyjazdu, dziękuję za wspaniałą opiekę pięknie uśmiechniętej, pomocnej i świetnie zorganizowanej Karoliny, dziękuję za inspirujące warsztaty z Pauliną w niezwykle urokliwym Kondai Lip. To był piękny czas!"
"Właśnie wróciłam z drugiego wyjazdu z Waszym biurem w tym roku. Nie jestem osobą zbyt otwartą, opisując wrażenia i odczucia, ale nie mogę, nie wyrazić swojego zachwytu z tych pobytów. Jesteście niesamowicie profesjonalnym, rzetelnym biurem podróży. Już po pierwszym wyjeździe czułam się niesamowicie zaopiekowana, dopieszczona i zadowolona, ale pomyślałam, że to może przypadek, miałam szczęście, ale po drugim wyjeździe stwierdziłam, że to nie przypadek. Wy jesteście po prosu ŚWIETNI !!! Bardzo dziękuję za wspaniałe wakacje. Były to wyjazdy do Pauliny Młynarskiej, którą uwielbiam i na pewno jeszcze nie raz skorzystam z takich wyjazdów. Polecam biurko Esta Travel znajomym, bo wiem, że warto. Obserwuję Was w mediach społecznościowych i razem z mężem planujemy wyjazd z Esta Travel w jakieś ciekawe miejsce na Ziemi, może Azja ? Do..."
"Chciałam w imieniu całej rodziny podziękować za super safari. Kierowcę mieliśmy bardzo sympatycznego. Lodge tez była świetna. Wielkie dzięki!"
"Chciałabym bardzo podziękować za cudownie zorganizowany wyjazd. Wszystko było dopracowane i zapięte na ostatni guzik."
"Chcieliśmy jeszcze raz wyrazić nasze zadowolenie z udziału w ekspedycji pod hasłem "Wielka włóczęga po Egipcie". Jest nam bardzo miło, że poznaliśmy się osobiście. Pełen szacunek za szeroko rozumiany profesjonalizm."
"Serdecznie dziękujemy ESTA TRAVEL za zorganizowanie niesamowitej wyprawy do Ugandy. To była absolutnie niezapomniana przygoda, która przyniosła nam wiele radości, emocji i niezwykłych doświadczeń. Wszystko od samego początku było perfekcyjnie zorganizowane, od transportu, zakwaterowania w malowniczych klimatycznych loggiach, po sam program wycieczki. Doceniamy Pani pasję i zaangażowanie w organizację wyprawy wyjątkowej i niepowtarzalnej. Dopracowanie wszystkich szczegółów sprawiły, że była to podróż magiczna - komfortowa i bezpieczna. Jesteśmy bardzo wdzięczni. Specjalnie podziękowania dla Pani za wsparcie na samym początku podróży kiedy nasze bilety lotnicze raz za razem były anulowane, a my przerażeni… ale co źle się zaczyna, dobrze się kończy. Pani spokój był dla nas wybawieniem."
"Dziękuję Ci bardzo za ostatnie cudowne, dwie wyprawy. Spełniłaś moje młodzieńcze marzenia poznania Egiptu i zabrałaś mnie w przepiękne góry, o których śniłam przez ostatnie miesiące, pozwoliłaś mi uciec od stresu i pooddychać światem; wspaniały czas! Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy! "
"Chcielibyśmy serdecznie podziękować za zorganizowaną wycieczkę do Apulii, a w szczególności podziękować Martynie za perfekcyjną opiekę i organizację. Udało nam się nawet wspólnie odkryć nieznany dotąd akcent polski w Apulii, więc w trakcie wyjazdu staliśmy się nawet odkrywcami. "
"Chciałbym podziękować w imieniu swoim i żony za super wycieczkę, najlepsza do tej pory, na jakiej byliśmy, wszystko dopięte na ostatni guzik. No i wielkie dzięki za Izę i super przewodników!"
"Dziękujemy za wspaniały program, znakomitą oprawę - pilotka i przewodnicy, znakomicie dobranych uczestników (może to przypadkowa selekcja, ale wyszła znakomicie pomimo dużej rozpiętości wieku). I oczywiście za świetną organizację wyjazdu „ku chwale Ernesta Malinowskiego”. Świetny i program i godny polecenia! "
"Chciałam gorąco podziękować z możliwość poznania Madagaskaru. Wyprawa, choć trudna absolutnie niezwykła i niezapomniana Podróżowanie z Anią to czysta przyjemność; nawet w absolutnie ekstremalnych warunkach. Cieszę się bardzo z tego czasu i mam nadzieję, że niedługo znowu wyruszę z Esta Travel. Pozdrawiam serdecznie"
" Wyprawa do Peru to była niesamowita przygoda, pełna wrażeń i wyzwań. Wracamy zadowoleni, z tysiącem zdjęć i głowami pełnych wspomnień. "
"Dziękujemy! Było bardzo bardzo bardzo trudno. To była dla nas najtrudniejsza rzecz w życiu. Wiatr był potężnie silny, wiele osób zrezygnowało. Generalnie bardzo dobra organizacja podczas trekingu jak i poza. Dziękujemy serdecznie za te niesamowite wakacje. Tanzańczycy to świetni ludzie. Świetnie przeżycie! "