Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Sri Lanka 1-15.12.2012

Colombo

02-12-2012

Po długim ale nocnym locie lądujemy w Colombo, właściwie to 40 kilometrów od stolicy. Na pokładzie bardzo miła atmosfera, smaczne jedzenie, nam przydzielono nawet jedno miejsce więcej. Wypoczęci to zbyt wiele powiedziane ale przynajmniej trochę wyspani wypełniamy karteczki wjazdowe, kupujemy wizy i spotykamy naszego kierowcę. Czeka na nas na lotnisku. Jedziemy bardzo blisko bo zaledwie po 10 kilometrach jest już plaża i nasz hotel. Najpierw postanawiamy odespać lot i różnice czasu. Potem wybieramy się na pustą plażę i na basen. Wieczorem jeszcze przed zachodem słońca szukamy lokalu z jedzeniem. Trafiamy do wyszperanej przeze mnie knajpki, wygląd wymaga naprawdę sporo samozaparcia, ale przyzwyczajona do Azji wiem, ze często w takich miejscach jada się najlepiej. I rzeczywiście jedzenie jest przednie. Choć to co nazywają tu pikantne to trzeba tłumaczyć jako diabelsko ostre. Ale pyszne. I od razu nos przeczyszczony i oczy łzawiące ale tak chcieliśmy. Przed nami na plaży darmowe kino – niedzielne popołudnie czyli miejscowi na plaży. Sesje zdjęciowe par ślubnych, chłopcy i ich pierwsze przygody z arakiem, wesołe choć krótkie. Mnóstwo dzieciaków, wystawa maszyn rajdowych i motocykli. O zachodzie słońca wracamy do hotelu. Zmiana czasu daje nam się we znaki


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: