Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Ameryka Środkowa 14.02-4.03.2013

Chetumal, ruiny Kochulinch, Chicanna

26-02-2013

Mieliśmy zacząć od ruin Majów, ale skoro jesteśmy w Chetumal, a tu jedno z największych muzeów kultury Majów, dlaczego by o nie nie zaczepić. Nikt z nas nie był w nim nigdy, warto skorzystać z okazji. Pomysł okazuje się być bardzo trafionym posunięciem, po kilku wizytach w wielkich miastach Majów, teraz utrwalamy sobie informacje, podglądamy kolejne miejsca, które dopiero przed nami, poznajemy trochę legend i zwiększa się nam apetyt na powrót do Meksyku by zobaczyć wszystko co prezentuje muzeum.

Po takiej dawce wiadomości czas na zwiedzanie praktyczne. Ruszamy. Nieopodal Chetumal wielkie i mało znane ruiny Kohulinch. Akurat trafiamy tu prawie w południe, upał nas onieśmiela. Na szczęście da się zwiedzać maszerując w cieniu rozłożystych liści palm. Chowamy się w cieniu tutejszych imponujących ruin i wraz z Felipe lokalnym przewodnikiem oglądamy najciekawsze miejsca. Stanowisko bardzo rozległe i inne od pozostałych. Zakupujemy mini pamiątki breloczki i wisiorki z tutejszych ziaren palmy i przejeżdżamy do Chicanna. Jesteśmy tutaj na szczęście o dobrej porze, jest już zdecydowanie chłodniej. Prócz nas nie ma tu nikogo więcej. Stanowisko małe, ale zachwyca nas freskami, maskami, ciekawymi fryzami tutejszych dachów. W autobusie odpoczęliśmy po południowym upale, wzmocniliśmy się nieco po zakupach w lokalnym supermarkecie to teraz nogi same nas niosą.
Hotel tuż za płotem, znowu Eko, niektórzy wyczekiwali z obawami co nas czeka tym razem, okazało się jednak, że dżungla, basen, smaczna kolacja a potem pogaduchy do północy podobały się wszystkim.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: