Relacje - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Wietnam gotowanie 11.2013

Przelot do Hue

29-11-2013

Kolejna wczesna pobudka i krótki, godzinny lot do Hue. To miasto leżące na terenach podbitego przez Wietnamczyków w ramach wieloletniego "marszu na południe" Królestwa Czamów.
Od 1306 roku, gdy pokonany król Czamów oddał swe ziemie wraz z ręką córki Wietnamczyków Hue zostało stolicą silnego księstwa Nguyen, a od 1802 do 1945 roku było stolicą całego Wietnamu.
To miasto, w którym chyba najsilniej czuje się ducha cesarstwa. Dziś zwiedziliśmy olbrzymi, wzorowany na pekińskim Zakazanym Mieście ale znacznie subtelniejszy kompleks pałacowy, niestety w 80% zniszczony w czasie wojny z USA.
Najlepiej zachowała się świątynia z ołtarzami ku czci 10 cesarzy dynastii Nguyen (religia większości Wietnamczyków to połączenie buddyzmu, taoizmu i konfucjanizmu z silnym kultem przodków i zasłużonych dla kraju postaci).
Lunch zjedliśmy w restauracji prowadzonej przez potomków mandaryna, położonej na terenie jego posiadłości. Jedzenie było iście mandaryńskie!
Mieszkamy w hotelu po drugiej stronie Rzeki Perfumowej, w dzielnicy wybudowanej na wzór europejski przez kolonistów francuskich.
Hue ma bardzo fajną atmosferę, szkoda tylko, że od października do marca pada tu niemal bez przerwy.
Ale mamy nową, bardzo miłą i wesołą przewodniczkę i humory nam dopisują.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: