Zobacz relacje z wyjazdów do Afryki, Azji i Ameryki - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Misja Wino w Andaluzji 2-9.10.2018

Spotkanie z Markiem Kondratem

04-10-2018

Słodkie pueblos blancos

Dziś zaczynamy trochę wcześniej, wyjeżdżamy z hotelu przed 9 rano i z zaskoczeniem stwierdzamy, że w Andaluzji robi się jasno zdecydowanie później niż w Polsce.

Jedziemy do białego miasteczka na naszej trasie Setenil de las Bodegas. Specjalnie dla nas zostaje otwarte malutkie muzeum szopek bożonarodzeniowych. Odwiedzamy również zakon sióstr klauzurowych, gdzie kupujemy ich wypieki.

Zaopatrzeni w ciasteczka siadamy na tarasie z widokiem na gaje pomarańczowe wokół Arcos, domawiamy kawę i herbatę. Ciasteczka są wyborne, szczególnie te z migdałami.

Niezwykłe spotkanie z Markiem Kondratem

Pochłonięci rozmową nawet nie zauważamy, że wchodzi Marek Kondrat, który specjalnie dla nas przyleciał z Alicante.

Wszyscy razem jedziemy do wspaniałej, choć stosunkowo młodej – bo raptem 20-letniej winnicy Huerta de Albala. Marek opowiada nam o życiu w Hiszpanii i o swoich doświadczeniach z winem. To wszystko w bardzo wesołej i niezobowiązującej atmosferze.

Wspólne zwiedzanie winnicy

Piwnica bodegi Huerta de Albala robi ogromne wrażenie jest tu 1500 beczek z francuskiego dębu, a w nich dojrzewają: syrah, cabarnet sauvignon i merlot.

Piękny zapach z kuchni winnicy ściąga nas do stołu, gdzie czekają już oliwa, sery i chorizo. I oczywiście wina. Mamy okazję spróbować czterech różnych win, w tym potężnego Taberner Nº 1, które najpierw leżakowało przez 24 miesiące w beczkach, a potem kolejne 2-3 lata w butelce.

Mamy jeszcze siłę na basen

Biesiadujemy do wieczora, potem jeszcze toasty i wspólne zdjęcia i wracamy do naszego hotelu na tyle wcześnie, że część z nas chwyta za ręczniki i biegnie na basen.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: