Zobacz relacje z wyjazdów do Afryki, Azji i Ameryki - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Wyprawa do Peru 10-25.11.2018

Pępek Świata

12-11-2018

Lecimy do Cusco

Po krótkim locie znajdujemy się na wysokości 3400 m n.pm w Cusco!

Meldujemy się w hotelu i spacerkiem przez wąskie uliczki udajemy się na główny plac, gdzie mamy zarezerwowany obiad. Restauracja ma piękny widok na główny plac, na którym znajduje się Katedra i imponujący kościół La Campana. Już na pierwszy rzut oka Pępek Świata wywiera na nas bardzo pozytywne wrażenie.

Imieniny Renaty

To jest Peru, którego oczekiwaliśmy: żywe kolory, wielowiekowe mury, piękne drewniane balkony. Próbujemy lokalnych specjałów takich jak causa rellena, rocoto relleno czy mięso z alpaki. Atmosfery dopełnia muzyka na żywo specjalnie dla nas.

Jako że świętujemy dziś imieniny Renaty nie może zabraknąć piosenki specjalnie dla niej.

Świnka morska na Ostatniej Wieczerzy

Po obiedzie ruszamy na pierwsze spotkanie z miastem. Wchodzimy do katedry i przylegającego do niej kościoła El Triumfo. W katedrze podziwiamy srebrny oraz wcześniejszy drewniany ołtarz, zatrzymujemy się przez oryginalnym obrazem przedstawiającym Ostatnią Wieczerzę. Jego wyjątkowość polega na tym, że na stole znajdują się lokalne peruwiańskie specjały takie jak świnka morska.

W Świątyni Słońca

Po wizycie w katedrze udajemy się do inkaskiej Świątyni Słońca czyli El Templo del Coricancha. W momencie, gdy do miasta wkroczyli Hiszpanie, to tutaj znajdowało się najważniejsze miejsce Inków. Ściany pokryte złotem, złote figury, wszystko to musiało oszołomić Hiszpańskich zdobywców.

Pierwsze alpaki

Ostatnim punktem programu na dzisiaj jest twierdza Sacsayhuaman. Tuż przy wejściu spotykamy lokalne kobiety z pierwszymi dla nas alpakami. Robimy pamiątkowe zdjęcia, a następnie przez wąski tunel wychodzimy na główny plac fortecy.

Trzy rzędy murów z gigantycznych kamiennych bloków. Niektóre z nich ważą nawet kilkadziesiąt ton. Forteca ta wybudowana prawdopodobnie w XV wieku miała pełnić funkcje obronne. Do dnia dzisiejszego pozostało z niej około 30%, reszta została rozebrana po zdobyciu Cusco i wykorzystana do budowy nowych domów i kościołów.

Jeszcze ostatni przystanek i widok na oświetlone nocą Cusco i wracamy na odpoczynek do naszego hotelu. Jutro kolejny intensywny dzień.


Spodobała Ci się ta strona? Udostępnij ją!

Pojechali i napisali: