
Estera Hess — podróżnik, traveler, pilot wycieczek zagranicznych, explorer, lingwista. Smakosz kuchni świata, amator sportów motorowych. Łowca przygód egzotycznych, ekspert w planowaniu indywidualnych wyjazdów zagranicznych. Doradca przy wyborze kierunku wakacji.
Ostatni dzień w Samarkandzie wykorzystujemy na zasadnicze zwiedzanie miasta. Najpierw przejeżdżamy do wielkiego cmentarzyska, gdzie wokół starych grobowców powstał współczesny cmentarz i w przeciwieństwie do nowych grobowców, które nie są inne od tych, jakie my znamy, te stare to wspaniałe bardzo eleganckie budowle, pięknie zdobione frontony, i niezwykłe historie związane z tym miejscem.
Pieszo docieramy najpierw do Mauzoleum przedostatniego prezydenta Uzbekistanu. Ismail Karimov spoczywa w małym grobowcu z pięknym widokiem. Przy okazji wracamy do lat, kiedy zasiadał na tronie opowiadając o Uzbekistanie jako kraju zupełnie zamkniętym i mało postępowym.
Zaledwie 6 lat, a kraj przeżywa zupełnie nowy czas, granice są otwarte, Uzbecy zmienili swoje podejście do świata, mają przyjaciół i rodzinę za granica, sami aż rwą się, by wyjechać. Stąd tylko kawałek drogi dzieli nas od kolejnej atrakcji w Samarkandzie.
Poza imponującą bramą i cudnym widokiem na plac udaje się nam wejść przez prowizoryczne drzwi do wnętrza głównego budynku. A tam walące się mury, zapadające się ściany, szaro i buro, także nie wszystko złoto, co się świeci.
Na Registan zamierzamy wrócić meleksami, ale nie marnujemy czasu i kiedy musimy poczekać, aż zwolni się całe autko udajemy się na lokalny targ, który słynie z produkcji słodyczy. Poza popróbowaniem wielu bardzo słodkich nugatów, chałwy, sezamków robimy zakupy na wyjazd. Sprzedawców jest wielu, wyrobów też, a nas tylko mała grupa, nie da się kupić u wszystkich, musimy wybrać.
Registan oglądany w świetle dziennym robi zupełnie inne wrażenie niż wczoraj wieczorem. Wszystkie trzy madrasy skupione przy placu głównym robią wrażenie. Wygląda to imponująco, a każda ze szkół skrywa jeszcze całe mnóstwo straganów i sklepików, które w starych celach dla studentów mają teraz siedzibę własnych sklepów dla turystów. Znaleźć tu można dużo lepsze rzeczy niż na straganach zewnętrznych. Oglądamy, zwiedzamy, ale jesteśmy już zmęczeni i postanawiamy zafundować sobie przerwę i jedziemy na lunch. To była bardzo dobra decyzja, bo z wielką przyjemnością siadamy w przecudnej restauracji, pod zraszaczami, a na stół podane zostaną najlepsze smakołyki z Samarkandy.
Z zewnątrz pięknie podświetlone, a w środku eleganckie stoliki. Całkiem spory ruch, natomiast na wielkiej sali urodziny i obsada ponad 200 gości. Jest pora obiadowa a tam impreza trwa w najlepsze. Wszyscy bawią się tańczą, śpiewają gromkie sto lat. Jubilatka ma zaledwie… 3 latka i imprezę na 200 osób. Ciekawe co będzie dalej. Pełni sił, zachwyceni miejscem ruszamy na dalsze zwiedzanie. Ostatni punkt programu to powrót do mauzoleum Timura tym razem w ciągu dnia. Wiemy już, gdzie jest sala z grobowcami, teraz tylko porządkujemy informacje. Który do kogo należy.
W czasie wolnym część z nas zostaje w mieście, inni wracają busikiem do hotelu. Znowu pyszna kawa i ciastko w kawiarni przy hotelu, a wieczorem jedziemy na kolację. I znowu niespodzianka, lokal bardzo nowy, gra muzyka, mało tego pan śpiewa na żywo. Mamy najlepszy stolik, bo zaraz przy scenie. Wewnątrz pod dziesiątkami lampek i baldachimów odkrywamy, że trwają co najmniej trzy albo cztery różne imprezy. Piękne naręcza kwiatów złożone są w wazonach, baloniki, dzieci w bardzo odświętnych strojach. Nagle zabawa przenosi się na parkiet, stajemy się szybko największą atrakcją całej imprezy, robią nam zdjęcia, filmują, oklaskują, a potem chętnie tańczą razem z nami. Jest moc.
"Wróciliśmy z objazdu po Maroku zachwyceni, pełni niezapomnianych wrażeń, "zaopiekowani" przez naszego lokalnego opiekuna w sposób znakomity. Przewodnicy w miastach (w Marrakeszu była pani przewodniczka) dobrze przygotowani, bardzo sympatyczni i mówiący dobrym angielskim. Riady klimatyczne i wysmakowane. Podsumowując, chcieliśmy bardzo serdecznie Paniom podziękować za organizację wycieczki, która była zrobiona w sposób wysoce profesjonalny i godny polecenia, a także za wszystkie rady przed podróżą. "
"Dziękuję za super niesamowity wyjazd do Wietnamu, wróciliśmy przedwczoraj, ale cały czas nie przestawiłam się jeszcze na „ten świat”. Nasza przecudowna pilotka Asia zaopiekowała się nami doszczętnie, pokazała, ile wlezie i nie było pytania, na które by nam nie odpowiedziała. Jeszcze raz baaaardzo dziękujemy!"
"Dziękujemy! Było bardzo bardzo bardzo trudno. To była dla nas najtrudniejsza rzecz w życiu. Wiatr był potężnie silny, wiele osób zrezygnowało. Generalnie bardzo dobra organizacja podczas trekingu jak i poza. Dziękujemy serdecznie za te niesamowite wakacje. Tanzańczycy to świetni ludzie. Świetnie przeżycie! "
"Dzień dobry Pani Estero. Chciałbym bardzo podziękować za wspaniałą wycieczkę. Muszę przyznać, że Pakistan zrobił na mnie ogromne wrażenie. Cieszę się, że to akurat z Pani biurem i Anią "przetarłem szlak". Nie będę się rozpisywał na temat programu, hoteli itp. ponieważ Ania zna moją opinię na te tematy i na pewno Pani przekaże (nie było na co narzekać). Jeśli chodzi o Anię, to napiszę tylko, że z taką kobietą aż chcę się podróżować. Mam nadzieję, że to nie ostatnia wyprawa z Pani biurem. Jeszcze raz dziękuję za super spędzony czas. Pozdrawiam"
"Dzień dobry, podróż na Sokotrę - zostaje w mojej pamięci zapisana złotymi głoskami!!! Krajobrazy, natura, przyroda w swej wolnej przestrzeni jeszcze nie zagarniętej przez zachłanność człowieka - CUDO!!! Ale Sokotra to nie tylko krajobrazy, to również jej mieszkańcy. Gościnność lokalnej firmy - sympatyczni, mili, uśmiechnięci, radośni, oddani dla naszej grupy!!! Proszę o przesłanie serdecznych pozdrowień dla wszystkich panów, naszych opiekunów. To była wielka przyjemność ich poznać, obserwować, uśmiechać się do nich i tańczyć z nimi w rytm ich muzyki! Bardzo dziękuję!!! Już wybieram następną wyprawę z Wami!!! Pozdrawiam "
"Chcielibyśmy serdecznie podziękować za zorganizowaną wycieczkę do Apulii, a w szczególności podziękować Martynie za perfekcyjną opiekę i organizację. Udało nam się nawet wspólnie odkryć nieznany dotąd akcent polski w Apulii, więc w trakcie wyjazdu staliśmy się nawet odkrywcami. "
"Podróż po Egipcie typu Lux była dla nas bardzo ekscytująca, a ile wspomnień... zdjęć. Zainspirowała nas do głębszego wejścia w temat starożytnych czasów Egiptu, słuchamy, oglądamy, czytamy na ile czas pozwala. Nie jest powiedziane, że nie wrócimy tam za jakiś czas! "
"Właśnie wróciłam z drugiego wyjazdu z Waszym biurem w tym roku. Nie jestem osobą zbyt otwartą, opisując wrażenia i odczucia, ale nie mogę, nie wyrazić swojego zachwytu z tych pobytów. Jesteście niesamowicie profesjonalnym, rzetelnym biurem podróży. Już po pierwszym wyjeździe czułam się niesamowicie zaopiekowana, dopieszczona i zadowolona, ale pomyślałam, że to może przypadek, miałam szczęście, ale po drugim wyjeździe stwierdziłam, że to nie przypadek. Wy jesteście po prosu ŚWIETNI !!! Bardzo dziękuję za wspaniałe wakacje. Były to wyjazdy do Pauliny Młynarskiej, którą uwielbiam i na pewno jeszcze nie raz skorzystam z takich wyjazdów. Polecam biurko Esta Travel znajomym, bo wiem, że warto. Obserwuję Was w mediach społecznościowych i razem z mężem planujemy wyjazd z Esta Travel w jakieś ciekawe miejsce na Ziemi, może Azja ? Do..."
"Chciałam bardzo podziękować za bardzo dobrze zorganizowaną i ciekawą wycieczkę do Japonii. Wszystko było na najwyższym poziomie. Same pochwały dla Asi Barteckiej. Zawsze uśmiechnięta, pomocna i świetnie przygotowana. "
"Chciałam ogromnie podziękować za cudowny wyjazd, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Alicja z Ewą sprawiły, że z pewnością nie zapomnę tej wyprawy do końca życia. Organizacja, program, a zwłaszcza cudowna i przyjacielska atmosfera... długo czekałam na tę wyprawę i zdecydowanie się nie zawiodłam. A wręcz przeciwnie....już prawie 3 tyg. po powrocie, a ja wracam każdego dnia myślami do tego czasu. Czekam na kolejną wyprawę z Alicją.... i oby z Ewą... dziękuję Wam Dziewczyny - jesteście wspaniałe. Całość 12/10. Pozdrawiam i do zobaczenia w drodze."
"Wyprawa na Sokotrę była spełnieniem mojego marzenia (...) Organizacja całego wyjazdu była perfekcyjna. Nie zmienia tej oceny niespodzianka w postaci zamkniętej przestrzeni powietrznej nad Jemenem, do którego należy Sokotra, odwołaniem lotów i koniecznością przedłużenia pobytu o 4 dni. Czuliśmy się dobrze zaopiekowani, zarówno przez pracowników biura w Polsce, którzy starali się rozwiązać problem, jak i cały sokotryjski team, który dbał o nas z uśmiechem i życzliwością, a nawet spełniał nasze kulinarne zachcianki w postaci homarów, ośmiornic i kalmarów. Nie zdawałam sobie sprawy, ile pysznych posiłków jest w stanie wyczarować kucharz w trudnych warunkach. Szczególne podziękowania należą się naszej pilotce Izie za jej profesjonalizm, poczucie humoru i otwartość na potrzeby uczestników. Gorąco polecam zwiedzanie Sokotry z ESTA Travel."
"Dziękujemy za wspaniały program, znakomitą oprawę - pilotka i przewodnicy, znakomicie dobranych uczestników (może to przypadkowa selekcja, ale wyszła znakomicie pomimo dużej rozpiętości wieku). I oczywiście za świetną organizację wyjazdu „ku chwale Ernesta Malinowskiego”. Świetny i program i godny polecenia! "
"Serdecznie dziękujemy ESTA TRAVEL za zorganizowanie niesamowitej wyprawy do Ugandy. To była absolutnie niezapomniana przygoda, która przyniosła nam wiele radości, emocji i niezwykłych doświadczeń. Wszystko od samego początku było perfekcyjnie zorganizowane, od transportu, zakwaterowania w malowniczych klimatycznych loggiach, po sam program wycieczki. Doceniamy Pani pasję i zaangażowanie w organizację wyprawy wyjątkowej i niepowtarzalnej. Dopracowanie wszystkich szczegółów sprawiły, że była to podróż magiczna - komfortowa i bezpieczna. Jesteśmy bardzo wdzięczni. Specjalnie podziękowania dla Pani za wsparcie na samym początku podróży kiedy nasze bilety lotnicze raz za razem były anulowane, a my przerażeni… ale co źle się zaczyna, dobrze się kończy. Pani spokój był dla nas wybawieniem."
"Chciałbym podziękować w imieniu swoim i żony za super wycieczkę, najlepsza do tej pory, na jakiej byliśmy, wszystko dopięte na ostatni guzik. No i wielkie dzięki za Izę i super przewodników!"
