Relacje z podróży ESTA Travel - ESTA Travel
Biuro Podróży ESTA Poznań

Galapagos i Ekwador 25.03-10.04.2022

Pierwsze atrakcje Galapagos


27-03-2022

Kawa na dzień dobry

Niby wakacje, a zaczynamy od bardzo wczesnej pobudki. Nikt nie zwraca już na to uwagi — podróżowaliśmy w swoim gronie już wiele razy i wiemy czego należy się spodziewać na trasie objazdowej. Za to po małej kawie albo herbacie od razu wsiadamy do łódek i przejeżdżamy na ląd.

Jest już jasno, ale słońce dopiero wstanie, na pięknej i pustej o tej porze plaży wypatrujemy piękne czerwone kraby, wspaniałe głuptaki niebieskonogie i wreszcie przy skałach lwy morskie.

Każdemu z nas się tu bardzo podoba. Ta cisza i spokój oraz brak ludzi są dla nas wszystkich najpiękniejsze. Przewodnik kontrolując czas i majaczące na horyzoncie sylwetki nadpływających łódek (tylko dwóch) zabiera nas na platformę widokową z flamingami, a potem na drugą plażę. Tu musimy być uważni, bo w piasku przy samym brzegu zakopane są płaszczki, które czując zbliżającego się człowieka mogą w strachu ukłuć dość dotkliwie. Robimy sobie spacer aż do końca plaży.

Śniadanie na pokładzie

Bardzo krótki odpoczynek i wspólnie przechodzimy szkolenie przed snorklowaniem. Potem ochoczo przesiadamy się do łódek i płyniemy do Korony  Diabła na nurkowanie. 

Wskakujemy do wody pełni zapału, od razu pod nami piękna ławica ryb, a potem kolejna i kolejna, pojawiają się rekiny, które nic sobie nie robią z naszej obecności. Różnorodność ryb ogromna, kolory wspaniałe, woda ciepła. W sumie zejdziemy do wody aż trzykrotnie, a każde kolejne nurkowanie będzie różne od poprzedniego i tak uda się nam popływać z lwami morskimi, a także wypatrzeć żółwia. Wspaniałe wrażenia, warte zobaczenia na pewno.

Wysyłamy kartki

Na sam koniec dnia kolejna atrakcja to zejście na plażę, gdzie stoi od wielu lat skrzynka pocztowa, do której wrzucamy nasze kartki, pełni nadziei, że dojdą do naszych odbiorców. My sami zabieramy kilka kartek do Niemiec, Luksemburga i do Finlandii.

W kolejnym na naszej trasie tunelu lawowym nie dość, że jest o wiele wyżej, to jeszcze brodzimy za kolana w lodowatej, ale za to bardzo czystej wodzie. Jest super!

Na koniec dnia zapowiadane plażowanie. Większość z nas nie czeka ani trochę i od razu wskakuje do wody, inni spacerują wzdłuż plaży.

Przed kolacją prezentacja załogi, toast i pogaduchy przy stolikach.

Czytaj dalej!

Pojechali i napisali: